historia 225L baniaka na bazie podłoża DIY


Link 19.06.2008 :: 15:32 Komentuj (1)
Baniak zalany 26-27.04.08

Pole bitwy: 225L (125x45x40) z OW robiony u szklarza, któremu się kłaniam bo robota solidna
Światło: 2 x 54W na belce, przez którą musiałem przez jakiś czas obyć się bez piwa.
Filtracja: JBL 900e.
Grzanie: 200W nastawione na 25C
Podłoże: DIY w tym lateryt na spodzie, na tym ziemia uniwersalna z torfem, gliną, kompostem, piachem i dolomitem. warstwa 3cm. Na to żwir drobny warstwa 3-5 cm i na wierzchu agua clay rataja 1cm, który okazałsię niewypalemze wzgl. na granulację i lekkość.
Nawożenie: z podłoża, dałem na start trochę k2so4 do wody, co2 dodatkowo nie będzie, podmiany jak najrzadziej z kranu, na razie dolewka 5L tego co wyparowało.
Woda: pH = 7,5, kH = 7, gH = 16, No3 = 20, Po4 = 0,1 Fe = 0
Zielsko:
Cryptocoryne: parva, petchii, crispatula var balansea, wendtii „green”, wendtii „Mi Oya”, walkerii; Blyxa japonica; Hygrophile: angustifolia, difformis
Ceratopteris siliquosa; Limnophilia sessiflora; Mayaca Sellowiana; valisneria
i jakiś lotos, który muszę zidentyfikować


fotka z 29.04.08 - dzień 2 po zalaniu

Te co skaczą i pływają: brzanki sumatrzańskie, mszyste i grubowarg zielony.
Inne gadżety: korzeń przywleczony z Torunia, kilka bryłek lawy i pewno coś tam dojdzie jak się moja najmłodsza córka zorientuje, że pokrywy nie ma.


Co wydarzyło się dotychczas:

O aranżacji nie ma co gadać na razie, zabiorę się za nią jak się rozrośnie zielsko i będzie co karczować. Na razie co miało szybko rosnąć to rośnie, głównie h.difformis i ceratopteris. Limnophilia namiętnie obżerana jest przez brzanki - zresztą ona i h.difformis docelowo pójdą w odstawkę.
Zwartki swoje odchorowały ale puszczają już nowe pędy.
Na pierwszy plan z prawdziwego zdarzenia trzeba poczekać jak się c.parva rozpanoszy czego jej i sobie szczerze życzę.


fotka z 19.05.08 - dzień 22 po zalaniu

jakiś tydzień temu pojawiło się zmętnienie wody - typowy zielony zakwit. a co za tym idzie zdecydowałem się na włączenie filtra z prefiltrem z waty perlonowej. także w celu usunięcia biofilmu na tafli wody. z kożuchem filtr uporał się od razu, a co dalej z zakwitem zobaczymy


fotka z 27.05.08 - dzień 30 po zalaniu z widocznym pięknym zakwitem wody



||