Zoo - Botanica 2008 cz. II - dyskowce


Link 16.09.2008 :: 13:20 Komentuj (0)
fotek ryb jest trochę więcej niż jestem w stanie zamieścić w jednym wpisie a zatem na początek tylko dyskowce. wszytkie egzemplarze pochodzą ze zbiorników prezentowanych na targach przez Pana Jacka Dymka z firmy ARGUS (www.argusakwarystyka.pl), natomiast właścicielem ryb jest znany hodowca - Pan Stanisław Kaczorowski (www.naturadiscus.pl).





























Zoo - Botanica 2008 cz. I - aranżacje


Link 16.09.2008 :: 10:39 Komentuj (0)
corocznie staram się "zaliczyć" przynajmniej jedną imprezę akwarystyczną w naszym kraju. jeśli czas pozwala więcej.

w tym roku we wrześniu (12-14) odbyły się kolejne targi akwarystyczno terrarystyczne w Hali Stulecia we Wrocławiu - no i padło na Wrocław

taki wyjazd to dla mnie zawsze okazja do odświerzenia starych znajomości i zawarcia nowych, poszperania trochę w ofercie firm, a przede wszytkim do wzbogacenia swojej bazy o nowe fotki aranżacji i ryb.

niestety o dobre fotki aranżacji w realiach targowych jest dość trudno. po piersze wszechobecne oświetlenie z różnych źródeł nie pozwala na unikniecie refleksów i odbić na szybach zbiorników. po drugie część zbiorników to aranżacje dwustronne - bez tła - co niestety nie uatrakcyjnia walorów estetycznych zdjęć a ruch za zbiornikiem często rozprasza fotografującego (na wysokości kilkudziesięciu cm o to nie trudno :). no i po trzecie tłumy: dzieciaki przyklejone z nosami do szyb, częste szturchnięcia i tak dalej.

ja się jakoś w takich warunkach nie do końca potrafię odnaleść. zdecydowanie wolę łono natury. pewno kiepski ze mnie fotograf.

poniżej fotki kilku zbiorników tegotocznych targów. bez zbędnego komentarza































225L cd. relacji (3)


Link 22.08.2008 :: 16:29 Komentuj (1)


dzień 115


kwartalna spowiedź - z prawie 4- miesięcznego bytu zbiornika:



baniak prowadzę dość rygorystycznie kierując się wskazaniami Diany dot. LT z wyjątkiem podłoża, które zawierało więcej nawozu niż się ogólnie zaleca (osmovit w granulkach, także torf i dolomit) i jeszcze je dodatkowo wzbogaciłem na zasadzie eksperymentu o kompost i lateryt.


oświetlenie jak na LT dość silne - z samych świetlówek równo 0.5 w/L - dodatkowo jeszcze były odbłyśniki, które zalepiłem 3tyg. temu. od samego początku okres naświetlania około 11h na dobę.



nawożenie tylko sporadycznie k2so4



filtracja: po włączeniu filtra w maju już go nie wyłączałem ale chodzi na minimum. minimalny ruch tafli wody - widać właściwie tylko po żarciu jak się powrzuceniu rozchodzi po tafli. filtr nie czyszczony. ciekawe czy to jeszcze nitryfikator czy już denitryfikator? ale nie zamulony - po podkręceniu przepływu hula, że asz miło.



co z glonami?

z wyjątkiem tygodniowego zakwitu wody (chyba w maju), który pokonałem włączając filtr z częstą wymianą waty jako prefiltra, inwazji glonów nie było. szyby wymagały delikatnego przeczyszczenia raz na tydzień kartą magnetyczną (głównie tył - chciałem utrzymać całkowity efekt czarnego tła). po redukcji światła (odbłyśniki) brak jakiegokolwiek nalotu. nic zero glonów - nawet zielenic co tak na prawdę wcale tak dobrze nie wróży. woda wyjałowiona totalnie. nawet nie testuję stężeń. (zwykle delikatny osad zielenic na szybach traktuję jako symptom dobrych parametrów wody). aha bym zapomniał. sporadyczne występowanie sinic na podłożu w początkowym okresie - ustąpiły bez ingerencji



rośliny

z wszystkich gatunków które sadziłem nie przyjęła mi się blyxa (już o niej zapomniałem) i Mayaca Sellowiana (urosła na kilka cm i stoi - mało światła). no i parva na pierwszym planie - tester mojej cierpliwości (też mało światła). reszta roślin rośnie aż za szybko zwłaszcza polewej stronie. konieczne przycinanie. korzenie bardzo rosrośnięte i zdrowe. (mam podgląd gdyż baniak stoi na samym stelażu bez płyty więc widzę dno od spodu). mikrosorium po usunięciu roślin pływających lekko odżyło. coś tam dla niego zostaje składników.



podłoże

nie odmulane. przez pewien czas przy przedniej szybie były widoczne strefy beztlenowe. wraz z ukorzenianiem się zielska ustąpiły same. one tamna pewno są ale denitryfikacja w podłożu jest jak najbardziej wskazana. i zwiększa się dostępność składników mineralnych dla roślin. każde przesadzanie, dosadzanie roślin powoduje ulatnianie się dwutlenku węgla z podłoża (bąbelki). jest go tam dużo a to dobrze.



pielęgnacja

w ciągu tego okresu jedna podmiana wody w pierwszym miesiącu (chyba 60L). i cały okres tylko dolewki kranówy - 5l na cztery dni (tyle co odparuje). nie uzpełniam RO gdyż woda i tak jest jałowa. nie ma to sensu.



największy problem

utrzymanie odpowiedniego stężenia co2 w słupie wody a zwłaszcza dostępność węgla dla roslin w odpowiedniej formie. właściwie bez dodatkowego nawożenia co2 jest to niemożliwe. woda ma cały czas odczyn zasadowy. osadzający się na liściach węglan wapnia świadczy o tym że rośliny radzą sobie z jego pobieraniem wykorzystując wodorowęglany. co prawda żyzne podłoża w długim czasie (bez względu na to czy są na początku kwaśne czy zasadowe) dążą do ph obojętnego, a wpływ pH podłoża na pH wody jest znamienny - u mnie na razie (chyba) nie jest wystarczający. tak czy siak efekt tej reakcji do estetycznych nie należy. co prawda wydajemi się (po prawie 3-tygodniowej nieobecności), że intensywnośćtej reakcji po zalepieniu odbłyśnikow trochę zmalała ale to za krótko na jakieś daleko idące wnioski.



to tyle. mam nadzieję, że to podłoże mnie już niczym nie zaskoczy. że logicznie myślę i kombinuję.




Poprzednie || Następne