260L Azja z channami


Link 21.05.2009 :: 14:40 Komentuj (4)
W końcu udało mi się zrealizować długo oczekiwany zakup żmijogłowów, których poszukiwałem od ponad roku. Ponieważ baniak do największych nie należy (pomimo faktu iż ma dość dużą powierzchnię dna w stosunku do litrażu) zamieszkiwać go będą mniejsze gatunki żmijogłowów.

Poniżej prezentacja zbiornika zalanego 08.05.2009




obie fotki wykonane w fazie początkowej, z dnia 20.05.2009



Szkło: 260L (130x50x40) opti white - kolejny od "mojego" szklarza

Światło: 2 x 54W na belce GLO.

Filtr: JBL e900

Grzanie: 200W

Podłoże: kupna ziemia ogrodowa z nawozem osmocote + żwirek rzeczny + filtus floran (po kolei od dna)

Nawożenie: z podłoża, trochę k2so4 do toni na start.

Woda: pH = 7,5, kH = 5, gH = 18

Zielsko:
Cryptocoryne: wendti green, spiralis, rubella, wendtii tropica, lucens. balansae, beckettii
cyperus helferi
valisneria nana
crinum calamistratum
hygrophila sp. "red"
saggittaria subulata
justicia schimperi

Obsada
docelowo channa bleheri x 2 i channa gachua x 2. (dotrą w najbliższym czasie)
a na razie 5 brzanek mszystych, kilka gupików i molinezji jako "startery"

Dekoracje
jeden duży korzeń "znaleziony" na dno i kilka korzeni "kupnych" pod taflę wody

Generalnie taka aranżacja "pod channy" to trochę wariacki eksperyment.

Po pierwsze nie wiem jak w praktyce będzie się sprawdzało podłoże na glebie przy trybie życia żmijogłowów. zdecydowałem się na to stosując dość grubą warstwę żwiru nad cienką warstwą gleby. No i w podjęciu decyzji pomogły mi własne doświadczenia z drugim baniakiem glebowym (225L) w którym dosadzanie bądź przesadzanie roślin nawet jeśli prowadziło do wzruszenia dolnej warstwy gleby nie powodowało istotnych zaburzeń w funkcjonowaniu zbiornika.

Po drugie - i to bardziej nurtująca mnie kwestia - czy tryb życia żmijogłowów nie spowoduje ciągłego wyrywania roślin z podłoża. Mam nadzieję, że przewaga zwartek, które bardzo się ukorzeniają, i na których najbardziej mi zależy
pozwoli utrzymać je w podłożu. dlatego tez w sumie nie nalegam na szybką dostawę zakupionych chann by rośliny miały czas się ukorzenić.

I po trzecie otwarty zbiornik. Strata ryby spowodowana opuszczeniem zbiornika bez pokrywy to tak na prawdę przejaw głupoty właściciela. na listwach wzmacniających zostanie zatem umieszczona siatka ogrodowa bądź moskitiera aby tego typu przypadkom zapobiec. mam nadzieje że to wystarczy.















||